sobota, 20 kwietnia 2013

Kiedy próbuje wytłumaczyć innym temat mojej pracy


Kiedy zobaczę, że w wydrukowanej pracy nie zgadzają numery stron


Kiedy przy każdym spotkaniu, znajomi mówią ile już napisali


Kiedy współlokatorzy idą na imprezę, a ja muszę kończyć kolejny rozdział


Kiedy przypadkiem otworzę starszą, niepoprawioną wersję rozdziału


Kiedy próbuję spotkać się pilnie z promotorem poza godzinami konsultacji


Kiedy wracam po całym dniu spędzonym w bibliotece


środa, 17 kwietnia 2013

Kiedy znajdę zgubiony przed miesiącem pendrive z moją pracą


Kiedy dowiem się, że termin oddania jest jednak wcześniej, niż się spodziewałem


Kiedy próbuję wytłumaczyć trudny temat, o którym tak naprawdę nie mam pojęcia


Kiedy pojawi się błąd Worda, który zamyka program, a ja nie zapisałem pliku


Kiedy zamienię kawę na yerba mate


Kiedy dowiaduję się, że muszę przeredagować cały rozdział


Kiedy uda mi się napisać zadziwiająco mądre zdanie


wtorek, 16 kwietnia 2013

Gdy patrzę, jak wysyła się kolejny rozdział dla promotora


Kiedy zaczynam pisać i nagle wszyscy czegoś ode mnie chcą...


Kiedy promotor nie zauważył błędu, o którym ja już dobrze wiem


Każda próba ułatwienia sobie pracy w Wordzie...


Kiedy wszyscy znajomi na Facebooku piszą, że mają już wszystko zrobione


Kiedy w końcu po całym dniu pisania, uda mi się napisać choć jedną stronę


Kiedy uda mi się znaleźć dobry cytat, który zajmie prawie pół strony


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Zawsze, gdy siądę do pracy z myślą, że coś nowego napiszę


Kiedy skończę mówić i czekam na pytania komisji


Kiedy promotor mnie pochwali i nie wiem, co dalej...


Kiedy pytam promotora, czy mam jakąś szansę, by poprawić pracę...


Kiedy próbuję wieczorem przeczytać, to co udało mi się napisać...


Jak widzę przewodniczącego komisji w popołudniowych godzinach egzaminu


Gdy zacznie działać kolejny RedBull


Jak wyobrażam sobie promotora, czytającego w domu moją pracę


Kiedy zdecyduję, że będę pisać resztę pracy w łózku.


Kiedy czytam rozdziały, które napisałem kilka tygodni temu...